piątek, 9 czerwca 2017

INTERAKCJE SŁOWNE

Tymcio mówi coraz więcej. Co prawda głównie my go rozumiemy, bo słowotwórstwo dosłownie kwitnie w jego wykonaniu. Oto kilka przykładów ( zapisać, zapisać ku pamięci!)

"łojejek" - rowerek
"ejojo" - oreo
"abubas" - autobus
"cukr" - cukier

No i w końcu Tymek zaczyna wchodzić w interakcje słowne!

Znudzony na placu zabaw zaczyna sprzątać zabawki i wrzucać je do torby, oznajmiając jednocześnie:
"bielamy, dziemy, bielamy, dziemy!" (zbieramy i idziemy)

Wychodzą ze żłobka mówi grzecznie:
"dzienia, kuje!" (do widzenia, dziękuję)

Biegnąc za Blanką, która po raz kolejny odebrała mu swoją zabawkę, informuje mnie i błaga ją jednocześnie:

"blała, blała, daj, posie cie, posie cie, daj, posie cie!" (zabrała, oddaj, proszę Cię!)

Chodzę wnerwiona po domu i szukam smoczka, powtarzając "Gdzie ty masz tego gumiaka, no gdzie go zgubiłeś, gdzie Ty go masz?". A Tymek chodzi za mną i powtarza: "wjąćcie, wjąććie, wjąćcie" (w rączce) 

Oboje, kilkadziesiąt razy dziennie, gdy tylko jedno machnie lapą w kierunku drugiego, informują mnie w sumie już tonem beznamiętnym:

"bije, bije, bije!"

Gdy mówię mu "Tymus,  zakładamy buty i idziemy na spacer ", odpowiada natychmiast:

"Dobla! "

A tak w ogóle to w naszym domu mieszka już: Tynek, Banka, i Pabis :-)

3 komentarze:

  1. Super, ze zapisujesz to jego slowotworstwo, bo niestety z czasem to ucieka z pamieci.

    OdpowiedzUsuń
  2. Gada, gada i się w koncu rozgada, a rozgadanego dziecka nie da się uciszyć ;) Ale chociaż nie wpada w rozpacz bo nikt go nie rozumie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. To prawda, jak dziecko juz się włączy i rozgada, to przycisk off przestaje działac. I dobrze, bo takie perełki są super :) Miłych pogaduszek z Tymkiem ;)

    OdpowiedzUsuń