niedziela, 12 marca 2017

GRUNT TO METODA

Na starej szafie w przedpokoju nakleiłam jakiś czas temu fototapetę z czarno - białym zdjęciem zdjęciem mostu. Perspektywa, z jakiej jest zrobione, daje wrażenie, że można tam "wejść". Zastanowiło to ostatnio Blankę, która drepcząc przy szafie i niemal dotykając jej nosem, zaczęła deliberować, co by tu zrobić, żeby się tam dostać - tam, w zdjęcie, na most. 
Bo ona chce, bardzo chce, no jak to zrobić, mamoooo, tatooo - jojczyła, stukała głową w drzwi, robiąc sobie z nas żarty, więc po dłuższej chwili tłumaczenia, że się nie da, dałam spokój. 

A mój mąż, słysząc kolejne:

"Tatooo, ale jak tam wejść, do środka, na ten most, no powiedz!!!!'

rzucił z kamienną twarzą, zupełnie serio:

"Spróbuj z rozpędu..."

9 komentarzy:

  1. Tak z ciekawości - spróbowała? ;p

    Pozdrawiam ciepło i życzę ogromu cierpliwości ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Heh, prowokacyjnie, ale powiedz- skutecznie? I jeśli tak- to z jakim efektem? Bo oczywiście, że na most "nidyrydy", to ja wiem- ale duży parol na czole? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Efekty był taki, że się w końcu odczepiła od tych drzwi, ale w sumie rozumiem jej pragnienie tego "wejścia tam"...

      Usuń
  3. Ten Twój małż jest niemożliwy :D noże pogadać z małą o perspektywie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gadałam. Ale to jeszcze dla niej abstrakcja.

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Na szczęście nie posłuchała rady ojca :-D

      Usuń