piątek, 9 grudnia 2016

DLACZEGO NIE NALEŻY BRZYDKO MOWIĆ PRZY DZIECKU

Tak mi się przypomniało, że miałam to zapisać

Leży Blanka na naszym łóżku, bawi się grającym domkiem, starym i nie do końca już sprawnym. Autko już nie krąży dookoła żółtej, plastikowej podstawki, motylek został ukręcony, dzwonek nie dzwoni do drzwi, zacina się też niebieska wiewiórka włażąca na drzewo. Blanka szarpie się z nią dłuższą chwilę, ale oporny, plastikowy zwierzak nie chce ustąpić, mimo nacisków ze strony młodej, która uparcie próbuje zepchnąć ją palcem w dół, tak aby wiewiórka wjechała potem na górę.

Rozzłoszczona, rzuca do niepokornego zwierzaka:

"Właź kurwa na to drzewo!!!"




8 komentarzy:

  1. No to grubo... :DDDD ale wcale się nie dziwię, też bym się wku*wiła;D
    Go

    OdpowiedzUsuń
  2. Grubooo...też przerabiałam. Z synusiem. To było pierwsze słowo z R. Zawału nie dostałam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Akurat tu było użyte poprawnie dla podkreślenia poirytowanego tonu. Ale samopowtarzanie dla radochy bym potraktowała pieprzem po języku.

    OdpowiedzUsuń
  4. Rasowo kobietka :* Uwielbiam. Jasne, że każda z nas by się wkurwiła, dom, się sypie, a jeszcze ta jebana wiewiórka...

    No to może najpierw o Elizie... Kiedy miała 2,7 pojechaliśmy w góry po raz pierwszy. średnio udany był to wyjazd. Wręcz chujowy. Dawałam już tam na miejscu upust swoim emocjom z tym związanych. Nie dziwota więc, że po powrocie Elizka zaserwowała babci siarczystą "kurwę" z takim wyraźnym "r", że oboje z Marcinem zamiast przejąć się, że Ona właśnie powiedziała, to co powiedziała, zastanawialiśmy się na głos, jak to możliwe, że to "r", że takie dźwięczne i że pierwszy raz...

    A Lilka? No dobra, był czas, że Lila regularnie kurwowała, albo coś pierdoliła... Wiesz, drugie dziecko chowa się już zupełnie inaczej jednak :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Martyna lat trochę ponad dwa piedolone łapcie :)
    Kasia 1,5 roku może bliżej dwóch lat kuda mać! Kuda mać!
    A Blanka również użyła adekwatnie do sytuacji - nie ma się co czepiać :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziewczyny bawią się na górze w pokoju Martyny, we wtorek to było chyba i nagle Martyna: Kasia nie będę się z tobą bawiła dopóki nie przestaniesz smarować mnie swoimi gilami - zostawilam to bez komentarza.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bi jak miala jakos troche ponad 2 lata, przez jakis czas dosc czesto wyrywala sie z "kuka mac!". Na szczescie miala tak ciezka wymowe, ze nawet w polskich sklepach nikt nie zwrocil na to uwagi. Tylko opiekunka wylapala i spytala czy to to, o czym myslala. :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Przeklinać też trzeba umieć. Lepiej niech się teraz nauczy, w przedszkolu i szkole będzie jak znalazł! :)))

    OdpowiedzUsuń