poniedziałek, 21 listopada 2016

SZARUCHY

Blanka biega po domu w jasnoróżowcych rajstopach. Od momentu przyjścia z przedszkola, na boso oczywiście. Proszę ją, żeby je zdjęła, kilka razy. Potem wychodzę. Gdy wracam po godzinie, nadal w nich lata. Niestety rajstopy nie są już tak delikanie różowe. 
Ponawiam swoją prośbę, rzucając;

"Zobacz, jak one wyglądają, no obejrzyj te swoje kopytka, widzisz? Czarnuchy!"

Blanka siada na schodku, uważnie ogląda jedną stopę od spodu, potem drugą i precyzuje:

"Nieeeeee. Szaruchy"


4 komentarze:

  1. Szary z różem to bardzo modne połączenie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. W każdej sytuacji zachowuje jasność spojrzenia i cięte komentarze ta Twoja Blanka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu się raczej w niej wrodzona skłonność do precyzji odezwała :-)

      Usuń