środa, 17 sierpnia 2016

TO COŚ

"Mamo, mamo, chodź, muszę Ci coś pokazać, musisz to zobaczyć !"

Kroję pomidory w kuchni i myślę sobie, z głębokim westchnieniem, że ona ZNOWU czegoś ode mnie chce. Odkrzykuje, zaraz przyjdę. Nie odpuszcza. 

"Mamo, maaaamooo,  no przyjdź! "

Odkładam nóż i idę. Blanka pokazuje mi okno i niemal krzyczy: 

"Widzisz, widzisz!!!?" 

Nic nie widzę. Jestem zmęczona i muszę ugotować pomidory. Nie rozumiem, o co jej chodzi, nie wiem, czego znowu chce, nic nie widzę. Rzucam więc, poddenerwowana: 

"Co mam widzieć? "

Blanka nie rozumie. Nie rozumie, jak mogę nie rozumieć, nie wiedzieć, o co jej chodzi i nie widzieć. 

"Mamooo, te chmury, no zobacz, te chmury! 
One wyglądają jak PODARTE "

Wyglądam oknem. Faktycznie. Na granatowym niebie białe strzępy chmur, podświetlone przez księżyc w pełni. 
Przepiękne.  

Smutnieję.
Ona to ma, to coś. 
Ja nie. 
Już nie. 

8 komentarzy:

  1. Też masz to coś. Tylko nie patrzysz do góry. Zamknęłaś się na to. Tyle.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To akurat prawda. Od wielu miesięcy funkcjonuje z pochylona głową.

      Usuń
  2. Wyłaź z tego "doła" i to szybko. To wszystko minie - będziesz jeszcze za tym tęsknić.
    Też tak miałam - 2 dzieci różnica 15 miesięcy. Nie było pampersów tylko tetrowe pieluchy - jedno to a drugie co inne ... kupa, siku, ryk, rożne choróbska, nieprzespane noce itp. i tak wkoło . Łapałam się na tym, że w południe stwierdzałam, że jeszcze jestem nie uczesana nie myłam zębów , nie mówiąc o jedzeniu. Po 2 latach wróciłam do pracy. Codziennie po powrocie z pracy w domu horror , nie wiedziałam co najpierw robić. Pitrasić jedzenie , ogarniać totalny bałagan, tulić "zasmarkańców" , czy po prostu usiąść ... i płakać :). Wszystkie mamy tak mają... no może nie wszystkie ... :) większość. Teraz dzieci odeszły, każde w swoją stronę - w domu nienaganny porządek, cisza.....i pustka. Jak przyjadą dom tętni życiem a potem znów porządeczek , cisza ........i tęsknota.
    Mogę sobie oglądać chmury do woli .... sama a to już nie to samo :). Pozdrawiam Cię ciesz się i "Carpe diem"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za to co napisałaś. Pomogło mi spojrzeć inaczej. Może po prostu już tak jest ze zawsze się tęskni za tym, czego się nie ma? Paradoks życia.

      Usuń
  3. Wróci do ciebie, wróci. Za jakiś czas. Spokojnie.

    Pzdr Izumi

    OdpowiedzUsuń
  4. M. Masz, to coś, tylko teraz zamknęłaś się, bo jesteś totalnie zmęczona. Za jakiś czas, będąc z z Młodymi na spacerze, znów je odnajdziesz. Pozdrawiam. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może po prostu wystarczy podnieść głowę...

      Usuń