środa, 17 lutego 2016

ŻMIJA

Wieczór 
Marudza,  jęcza,  becza na dwa głosy 
Jedno przez drugie. 
Bo herbatki,  bo spać,  a może jednak nie spać, bo może jednak cycka, ale nie, nie lewego, prawego mi daj, nie ważne,  zw drugi zaraz eksploduje,  chce tego i już , a w ogóle to leżeć na brzuchu i daj mi najlepiej jeszcze ta kanapkę,  która jesz,  natychmiast! !!

A kucyki się już zaczęły, a za ile, a dlaczego taki chlebek na kolację, a za ile się zaczną, a dlaczego tak długo, a ja chce teraz kolorowac,  a dlaczego mi nie pozwalasz, ale ja chce!!!

Włóż pizame i zjedz kolację, włóż pizame,  Blanka proszę Cię, włóż pizame, nie lataj z gola dupa,  włóż pizame,  słyszałaś, włóż pizame i siadaj do kolacji,  czy ty jesteś głucha, włóż tą pizame i zacznij jeść! 
Tymek,  nie zryj tej gazety, zostaw to, a ty siadaj i w końcu zacznij jeść! !!
Bek 
Podwójny 

Andrzej ubiera się i zbiera z kuchni worki ze śmieciami, żeby wynieść; patrzę na to z lekkim przerażeniem. Kiedy zbliża się do drzwi,  rzucam blagalnie:

"Nie zostawiaj mnie teraz z nimi samej, proszę! !!!" 

Za późno. Drzwi klapnely.  Nie usłyszał. Poszedł. 
Bek z lewej cichnie i przechodzi w złośliwy chichot.  
Słyszę, jak Blanka rzuca pod nosem:

"Zaaaaa późnoooooo "

I zaczyna się śmiać 

 I pomyśleć, ze sama ta zmije na własnej piersi wyhodowalam...

8 komentarzy:

  1. u nas podobnie, baaaaaardzo podobnie, zwłaszcza włóż piżamę i nie lataj z gołą dupą po raz pięćdziesiąty piąty...

    OdpowiedzUsuń
  2. U nas od jakiegoś czasu mamy akcje "przed kąpielowe": Lila chodź myć zęby, ile razy mam mówić, siadaj, umyjemy ząbki, no przyjdziesz w końcu tu do mnie myć te zęby..." i tak w kółko. Jak już zęby załatwione, to idź zrób siku...
    I tak sobie myślę, że naprawdę, mogłabym siebie spokojnie nagrać i co wieczór to puszczać. Ale kucyki jeszcze przed nami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My mamy z mężem nowe powiedzenie "mówić jak do Blanki "...

      Usuń
  3. U nas wczoraj podobnie, obie w brodziku, nie wiem o co poszło, ale Martyna rzuca zabawkami i pluje wodą z kubka z taką intensywnością, jakby zamierzała drzwiczki od kabiny potłuc, pytam co się stało? "Jeeestemmm zdeneeerwowwannaaaaaaa!!!!" i ryk, do siostry dołącza Młoda, co ma być gorsza nie? Próbuję spokojnie wytłumaczyć, żeby się uspokoiła, że na pewno coś poradzimy, ale jej wrzaski i krzyki na mnie (Bogu ducha winnej w całej tej aferze wannowej) w ostateczności doprowadziły do szantażu "Albo się uspokoisz albo nie ma bajki przed snem" - zawsze działa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szantaż i przekupstwo to jedne z moich ulubionych metod wychowawczych 😀

      Usuń