środa, 17 lutego 2016

STAŁO SIĘ

Szykowalismy się do przedszkola. Blanka utknela z jedną nogą w rajstopach i tak skakala po kanapie,  twierdząc,  że sama się ubierze, a progresu nie było.  
Tymek uziemiony w foteliku bablal sobie w różnych tonacjach,  czekając na swoją kolej, aż go zapakuje w kombinezon i do wózka 

Gadał sobie coś bez sensu, gdy nagle usłyszałam jak mówi, całkiem wyraźnie; nieświadomie,  ale wyszło mu:

"A ma-ma!" 


Synu, you made my day! 

7 komentarzy:

  1. Brawo Tymek! Gratki "Ma-mo" :)
    Mnie dziś Lilka tak rozbawiła, że mimo słabego samopoczucia nie przestaję się śmiać- Eliza miała dziś na 8, Lila ma dotrzeć do przedszkola przed 9, także priorytet miała Eliza, no i tak latam w dzikim szale po domu, Lila coś tam jęczy z łóżka, w stylu: "Mamaaaaaa, chodź", ale wiadomo- herbatka, kanapki do szkoły, włosy... I nagle krzyk Lilki: "Dawaj cycka mama". Dodam, że... Ona tak nie mówi na co dzień, także aż mnie zamurowało :) A potem zaczęłam się śmiać i śmieję do teraz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Doczekałaś się i teraz pewnie wzorem siostry pójdzie mu ze słowami jak serią z karabinu maszynowego :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiesz? Teraz jak tak sobie głębiej przemyślałam to, że Tymek powiedział mama super, ale teraz będziesz słyszała Mama dwa razy częściej, niejednokrotnie wpólnie na dwa głosy i to w każdej możliwej konfiguracji, tonie itp. - współczuję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaaaa to tak zwana druga strona medalu ☺

      Usuń
  4. Fruzia zaczęła od memememe, potem płynnie przeszła do mamamama, takim ciągiem całym, teraz jest już ma-ma, ale w zasadzie trudno mi powiedzieć, kiedy był ten pierwszy raz! Cholera jasna, a sądziłam, że utonę tego dnia we łzach ze wzruszenia!;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak jak pisze Red-sonia. Teraz juz bedziesz slyszala mama srednio co 10 minut. A mimo wszystko ogarnia czlowieka wzrusz. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. No i się zaczęło. Raz wypowiedziane słowo i już nigdy nie będzie tej błogiej ciszy jak wcześniej ;) A jak zaczną trolować wraz z Blanką? Bloga Ci nie wystarczy, żeby to wszystko spisać!

    OdpowiedzUsuń