niedziela, 20 grudnia 2015

CHOROBSKO

Tymol chory. Jeszcze w piątek było wszystko w porządku, kilka razy zakaszlal, ale myślałam, że zakrztusil się ślina, bo kolejne zęby chyba nadchodzą i buzi leje mu się jak z kranu. 
W nocy już kaszel na całego, gorączka 38,7, lekka biegunka. Obudził się zachrypniety, zakatarzony, ale jak to Tymek - ciągle uśmiechnięty. 
I znów szukanie pediatry na szybko (dlaczego, no do %#$*!!!#$&#*!!, dlaczego moje dzieci zawsze chorują w weekend lub tuz przed ??? A w święta to już obowiązkowo )
Zapalenie gardła. Mamy przez dwa trzy dni dawać ibum,  inhalowac i obserwować-  prawdopodobnie to infekcja wirusowa. Jeśli się po tym czasie nie poprawi lub pogorszy - podać antybiotyk. 
Dziś w nocy Tymol miał już 39,7, co absolutnie nie zmacilo jego wielkiej radości w związku z nocną kąpielą, bo kąpać się lubi i to bardzo. A potem sobie leżał i gruchal tym swoim ochrypialym głosem od drugiej do piątej, zagadywal do mnie i lapal mnie za nos. 
Taki Tymek. 
W związku z faktem, ze nie satysfakcjonuje mnie stwierdzenie "prawdopodobnie wirusowa", idziemy jutro na pobranie krwi, żeby określić crp i dowiedzieć się, czy dawać antybiotyk.  

No, to tyle jeśli chodzi o zbliżające się Boże Narodzenie, mój mąż podsumował to krótko i dowcipnie,  choć żart był z gatunku tych czarnych:

"Ooo, święta idą, najwyższy czas zarezerwować łóżko w szpialu"

12 komentarzy:

  1. W takim razie ze wszystkich świątecznych życzeń wysyłamy Wam to najważniejsze - zdrowia!:-*

    OdpowiedzUsuń
  2. My też tak mamy, ale raczej z okazji świąt Wielkanocy:) Mimo wszystko - dobrych, ciepłych, błogosławionych świąt wam życzymy Brytusiu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Wielkanoc to już bankowo odwiedzamy sor.

      Usuń
  3. Heh, poczucie humoru męża takie w moim stylu :) U nas może nie jest to regułą, ale też miewamy atrakcje z okazji świąt, urodzin... Na szczęście nie są one regułą, co podobno ja zafundowałam mojej mamie- jak święta, to my na dyżur do szpitala :)
    Zdrówka dla Tymola i spokoju dla Was.
    Trzymajcie się!

    Ps. W tym roku Eliza i Jej angina okazały się łaskawe- dopadły nas na tydzień przed świętami- jeśli nas nie razi, to uda się te święta spędzić w gościach. I lepiej, żeby się udało, bo moje tegoroczne nastawienie jest w stylu: "pier... nic nie robię". O!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo zdrowe nastawienie ☺ My sporo rzeczy kupiliśmy gotowych w tym roku, bo z dzieckiem wiszącym U piersi ciężko mi cokolwiek zrobić. ..

      Usuń
  4. Dużo zdrówka w takim razie i samych szczęśliwych chwil :*

    OdpowiedzUsuń
  5. I jak Tymus? Mam nadzieje, ze lepiej!

    Moje dzieciaki maja taki talent, zeby lapac wirusy obowiazkowo na wiekszosc dlugich weekendow (ktorych tutaj I tak jest 2-3 w roku). :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę lepiej, wirus, kaszel jeszcze się trzyma.

      Usuń
  6. M. Mam nadzieje, że Tymuś i wszyscy w domu są już zdrowi, bo nic innego nie można Wam wszystkim życzyć, jak tylko zdrowia i żeby Andrzeja proroctwo o rezerwacji łóżka w szpitalu się nie spełniło.
    Jeszcze raz wszystkiego najlepszego.

    OdpowiedzUsuń
  7. Tymus chyrla, kaszle, ale jesteśmy wszyscy razem w domu ☺

    OdpowiedzUsuń