niedziela, 8 listopada 2015

DIALOGI Z TROLEM - O CUKIERKACH, SKORUPIE ŻÓŁWIA, PIECIOLATKACH W SZKOLE I POSLUCHU


Blanka wraca ze spaceru z tata. Od zaprzyjaźnionej Pani w sklepie dostała cukierka, cieszy się i pyta, czy może zjeść... Pozwalam, jednak po rozwinięciu z papierka okazuje się, ze landrynek jest cytrynowy. Blanka ciucka go chwilę i mówi do mnie: 

"Mamooo, on jest cytrynowy... nie lubię takich, niedobry jest. Chcesz ?" 

Wyjmuje z buzi obsliniony cukierek i podtyka mi pod nos. Odmawiam, więc próbuje mnie zachęcić, uśmiechając się szelmowsko:

"Weź mamo, pyszny jest, mówię ci !"

Dzieci to jednak mają krótką pamięć...

***

Idziemy na imprezę urodzinową do synka mojej koleżanki. W szatni spotykamy moja druga kumpele z córką w wieku Blanki, także zaproszona do sali zabaw. Julka widząc Blanke, zarządza krótko: 
"Blanka, idziemy! "
I dziewczyny znikają, bo chwili widzę jak skaczą na trampolinie. Julka, choć fizycznie diametralnie odmienna od Blanki (drobniutka brunetka o ciemnych oczach), podobnie jak moja córka,  ma tak zwany "charakterek" Nie mija kwadrans, a przychodzi do mnie nieco zdziwiona Blanka i skarży mi się, mocno zdegustowana:

"Mamooo,  a Julka to się każe słuchać !!"

Myślę sobie - noooo nareszcie córko, w końcu Ty kogoś masz słuchać, a nie wszyscy Ciebie,  zadziwiające. ..

***

Blanka zna wszystkie litery. Nie czyta jeszcze, nie uczę jej, choć namolnie domaga się i truje mi, żebym ja nauczyła. I czytać , i pisać najlepiej. Gryzmoli sobie coś na kartkach i każe mi referowac, co napisała. Wychodzę z założenia, ze ma czas. Dodaje i odejmuje, sama się nauczyła, na palcach.  

 Poszła w przedszkolu do starszej grupy niż powinna, aktualnie przerabia program przygotowania przedszkolnego z pięciolatkami,  a powinna być w czterolatkach. Ostatnio przełożyłam mnie na łopatki, opowiadajac o przedszkolu: 

"Mamo, jak Pani czyta polecenie, co mamy zrobić i tłumaczy dzieciom, to zanim skończy, to ja mam już zrobione !"

Pani twierdzi, że Blanka spokojnie może iść do szkoły w wieku pięciu lat ...

***

Tymol ma skaze białkowa. Uczula go mleko i jajka, choć te drugie w mniejszym stopniu. Pilnuje diety jak mogę, ale buzie ciągle ma podrażniona, rozdrapuje ja biedak ciągle. Szukam więc uparcie winowajcy w jedzeniu, gdzieś musi być jakiś utajniony dodatek mleka, w czyms, co jem, podejrzewam pieczywo, choć jem tylko razowe i to chyba mało prawdopodobne. Ale uczulaja go nawet śladowe ilości, tłumaczyłam to dziś Andrzejowi - namawiał mnie, żebym choć spróbowała nowych lodów, które przyniósł z lodziarni (o smaku sera gorgonzola, mowilam: 

"Andrzej nie mogę, widzisz, co się dzieje, buzie ma znów czerwona a na nogach to już dramat, istna skorupa" 

Na takie dictum do rozmowy włączyła się Blanka - gumowe ucho, rzucając tonem fachowca: 

"Nooo,  jak u żółwia !"

11 komentarzy:

  1. Zmagałam się z dietą mamy karmiącej dziecko ze skaza 7 miesięcy. Było bardzo ciężko bo jajka są wszędzie, nawet w pasztecie. Moja córkę tez uczulaly nawet śladowe ilości. U nas bardziej reagował brzuch niż skóra. Poddałam się po 7 miesiącach bo mała przestała się najadać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas skóra - wiecznie podraznione czerwone policzki i liszaje na nóżkach, dosłownie na lydkach ma skorupe i to przy mojej diecie ...

      Usuń
  2. To dobrze, że Blanka jest żądna wiedzy, że chce się uczyć. Oby nie minęło jej to z czasem. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ona się lubi uczyć Zupełnie jak ja Mi nie minęło więc może i jej nie minie..

      Usuń
  3. Podobno faktycznie w kupnym pieczywie dają jakieś mleczne dodatki - info od koleżanki z podobnym problemem. Może zrób sobie tydzień bez pieczywa i oceń rezultat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie robię Myślałam ze tylko w białym ale teraz już podejrzewam też swoje razowe

      Usuń
    2. Z tym chlebem to jest jakaś zagadkowa sprawa. Skoro do upieczenia zwykłego chleba potrzebna tylko mąka i woda, to po co producenci tak kombinują z innymi dodatkami?!
      Ja mam inny problem, bo chyba jednak mam cukrzycę ciążową. I też nie wiem co mam jeść, bo we wszystkim cukier i we wszystkim biała mąka... horror.

      Usuń
  4. Wspaniale Ci się Blanuś rozwija!
    Współczuję problemów z dietą, to wymaga całkowitego podporządkowania kuchni tym wymaganiom...
    Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwus ja gotuję dla siebie oddzielnie

      Usuń
  5. Z ta skaza bialkowa to naprawdę nie wesolo jest. Jak tak dalej pójdzie to Ty tylko chrupki kukurydziane będziesz jadla.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie no, jest jeszcze z 5 produktów na krzyż, które mogę jeść ale monotonia jest powalajaca

      Usuń