sobota, 5 września 2015

WYBÓR

Zawsze wieczorem, po kąpieli, wskakujemy do łóżka Blanki i czytam jej to, co wybierze. Ostatnio wałkujemy "Ja i moja siostra Klara" - Młoda zna już prawie na pamięć wszystkie trzy książki z tej serii. Zazwyczaj czytam jej ja, czasem wyreczy mnie mąż, ale rzadko, bo Blanka najczęściej domaga się mojej obecności podczas zasypiania. Po czytaniu mają miejsce "szeptanki" - Młoda rzuca hasło - np. "O żyrafie z bardzo długą szyją", a ja na poczekaniu wymyślam bajkę na zadany temat, szeptem opowiadam jej stworzoną właśne historyjkę, a Blanka zasypia. 

Bardzo lubię ten nasz wieczorny rytuał, to czas kiedy możemy się na spokojnie poprzytulać, pogadać, pośmiać, porozmawiać o tym, co się zdarzyło w ciągu dnia. 
Przedwczoraj, kiedy znów Tymol ryczał i ryczał i znów nie mógł zasnąć, zaproponowałam nieśmiało, żeby może tata tym razem uśpił Kajmana, a ja jej poczytam jak zawsze. 

Blanka spojrzała tylko na swojego brata, który wcale nie zamierzał spać i głośno dawał to wszystkim do zrozumienia i oznajmiła:

"Nieeeee, ja idę z tatą!"

a po chwili dodała:

"A Ty z tym wyjcem"

I sobie poszła. No dzięki córeczko...

4 komentarze:

  1. Niebawem musi byc lepiej, myślę ze nawet Tymek wie, że wkrótce musi odpuścić ten domowy terroryzm...

    OdpowiedzUsuń
  2. Źle to rozegrałaś :) Trzeba było wcześniej jej powiedzieć, że jak wybierze Ciebie to następnego dnia puścisz jej bajkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam sie z Paproszkowa. Tu moze pomoc przekupstwo! :D

    OdpowiedzUsuń