czwartek, 24 września 2015

TEST

Zaczynam się zastanawiać, czy Tymol to na pewno mój syn.
 Darł mi się wczoraj cały dzień, nie chciał jeść, wykrzywial się na sam widok cycka, usilnie namawiany - pił kilka łykow i uderzał w płacz. Ki diabeł, zastanawiam się, równie wkurzona jak i on, dziecko mi podmienili czy co? 
Aż odkryłam przyczynę dziecięcego niezadowolenia, co niestety, spotegowalo moje niezadowolenie i to znacznie. 

Kawa. 
Matka się kawy napila rano.
No proszę ja Was, taka afera o jedną, malutką kawkę z jednej płaskiej łyżeczki. . Tyle darcia się, pyszczenia i awanturowania się, no wypraszam to sobie, to lekka przesada.
Qqqq
Jestem zdegustowana. Tymek też był. Chyba nawet bardziej niż ja, więc tym bardziej się zastanawiam, czy to na pewno mój syn...

Niemożliwe. Mój, a kawy nie lubi ?
No niemożliwe, a jednak.

Muszę się piwa napić, żeby sprawdzić, czy Andrzej jest na pewno jego ojcem... 


6 komentarzy:

  1. Gagatek Ci rośnie! :)))

    www.swiat-wg-anuli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. he he ;) wiadomo kto teraz rządzi!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Może zwykła kofeinową zamień czasowo na zbożową? Jeżeli lubisz oczywiście, może Ricore albo ta Mama Coffee byłoby złotym środkiem dla Was obojga? ja na sam dźwięk Inka miałam dreszcze, ale powiem Ci, że Ricore mi zasmakowała,a tą Mama Coffee pilam u koleżanki, która była w ciąży i też najgorsza nie była. Mojej młodszej raz udało się liznąć wierzch puszki od Reddsa i od tej pory dostaje kociokwiku totalnego jak widzi piwo. Czyli jest córką swojego taty na 100%

    OdpowiedzUsuń
  4. Bylabym w takim samym szoku! Zeby MOJE kawy nie lubilo?! Na szczescie Potwory test kawowy przeszly bez zarzutu. Czyli jednak moje. ;)

    OdpowiedzUsuń