wtorek, 21 lipca 2015

TROLLOWE GADKI

Blanka zniknęła w łazience. Wołam ją na obiad i słyszę:
- "Nie przerywaj mi. Robię kupę"

***

Blanka biega po domu poowijana w jakieś chustki, z welonem na głowie; naoglądała się seriali historycznych z babcią i teraz bawi się, że jest służącą na zamku - sprząta komnaty, przynosi mi wyimaginowane ciastka, kłania się, podaje herbatę. Próbuję ją namówić, żeby zaangażowała w swoją zabawę też babcię, żeby i jej zaniosła wymyślony obiad - oburza się i rzuca mi:

- "Mamo, ale ja staruszkom nie podaję!"

***

Blanka bardzo chętnie pomaga przy Tymku, przynosi pieluszki, wybiera mu ubranka, podaje krem, a nawet zanosi, pod czują eskortą, swojego brata do kąpieli. A kiedy jej za każdym razem dziękuję, rzuca uroczo:

"Drobiazg" :-)

8 komentarzy:

  1. Cudnosci:))) Ja nie nadazam czesto za wyobraznia wnukow.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowne, prawda, że ten sposób z przygotowywaniem ubranek dla małego jest niesamowity? Moja Stokrocia to taka była wtedy dumna, że normalnie od razu 10cm wiecej;-) teraz tez przynosi ale już bez takiego zapału;-P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Domyślam się że z czasem entuzjazm opadnie ☺,,

      Usuń
  3. Zjadłabym ją ;))) Ściskam Was mocno :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Witaj Eumenido :)
    Mam ostatnio szczęście, że co przejeżdżam obok Was, widzę bardzo grzeczną Blankę, równie ułożonego Travisa oraz Małża :) Już mam odruch Pawłowa :) Ślę ogromne buziaki dla całego stadka :)

    Violl

    Ps. Blanka na spacerze to wzór cnót :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Boskie :) Blanka jest cudna starsza siostrą :) Masz powody do dumy z córki. Oby tak dalej.

    OdpowiedzUsuń