czwartek, 4 września 2014

ZASADNICZA RÓŻNICA

Idę do łazienki myć głowę, Blanka leci za mną, staje obok wanny, patrzy jak się nachylam, moczę włosy, proponuję, żebym użyła balsamu do kąpieli. Tłumaczę jej, czym się różni od szamponu, do czego służy, Mała pyta, czy może popatrzeć, jak myję włosy. Ona nienawidzi tej czynności, pytam więc ją:

- "A nie będziesz się bała?"
Na co Blanka z uśmiechem odpowiada:
- "Nie moje myjesz"

Fakt. Zasadnicza różnica. 

2 komentarze:

  1. No cóż zdrowy rozsądek górą:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Hehe...

    U nas przez dlugi czas tez byla walka przy myciu wlosow, ale jakos ostatnio Bi odpuscila. Nie wiem jakich czarow malzonek uzyl (bo to on zwykle ja kapie), ale najwazniejsze, ze juz nie dochodza mnie z lazienki potepiencze wrzaski. :)

    OdpowiedzUsuń