wtorek, 26 sierpnia 2014

GADKI

Od niedzieli jest u nas babcia Blanki. Młoda z przejęcia długo nie mogła zasnąć, mojemu mężowi udało się ją uśpić dopiero parę minut przed dwudziestą drugą. Upewniwszy się, że Troll padł, otulił dziecko kołdrą i poszedł do sypialni pomóc mojej mamie rozłożyć sofę. Gdy zakładali czystą pościel, za ich plecami niespodziewanie padło uprzejme pytanie:

- "Pomócz wam?"

***

Blanka wróciła z baletu, weszła do mieszkania, rozgląda się i mówi:

- "Ale ładnie wyodkurzałaś mamo!"

***
Blanka bawi się spryskiwaczem z płynem do mycia szyb, psika na szafki. W końcu zwraca butelkę w kierunku swojej twarzy; babcia uprzedza ją, żeby uważała, bo jak sobie psiknie w oko to nic nie będzie widziała, będzie ją bolało i trzeba będzie jechać do lekarza. Blanka myśli chwilę, w końcu rezolutnie stwierdza:

- "Ale jak sobie zapsikam jedno, to drugie będzie dobre i będę widziała!"

1 komentarz:

  1. Ależ ona rezolutna! Fajnie, że zapisujesz dla pamięci:)

    OdpowiedzUsuń