piątek, 14 marca 2014

TRESURA

Blanka wabi Travisa parówką. Białas łasi się, kręci dupą, merda ogonem ślini się i mlaska; cały jest jednym wielkim pragnieniem. Trąca ją nosem, daje łapę, smakołyk jest już niemal przed samym pyskiem Travisa, gdy podsuwam Blance pomysł, żeby zmusić psiego żebraka do minimalnego chociaż wysiłku:

- "Powiedz mu, żeby usiadł" 
 I Blanka rozkazuje Białej Dupie, oznajmiając mu:

- "USIADNIJ!!!"

Co pies ochoczo czyni, nie zważając na formę gramatyczną polecenia...

1 komentarz:

  1. Hihi, dobrze ze Travisek sie Blanki slucha. :) Nasza stara sunia miala w glebokim powazaniu komendy Bi, nawet te gramatycznie poprawne.

    OdpowiedzUsuń