wtorek, 14 stycznia 2014

SIOSTRA I BRAT

Blanka zniknęła w sypialni. Słyszę jak cichutko coś, mówi, coś komuś opowiada, śmieje się i gada. 
Zaglądam. Na brązowym prześcieradle, na rogu łóżka ustawione trzy żółte talerzyki, obok nich kolorowe plastikowe kubki i sztućce. Mała siedzi na kołdrze; kiedy staję w drzwiach podnosi głowę, uśmiecha się, zeskakuje na podłogę jak mały zajączek, łapie mnie za rękę i wciąga do do pokoju mówiąc:

- "Choć zobaczysz, choć zobaczysz mamusiu! To moja siostra! A to mój brat!"

Patrzę. W pokoju nie ma nikogo poza nami. Pytam:

- "Ale gdzie Blanuś??"
- "Tutaj mamo! Moja siostra! I brat!

Pokazuje rączką puste miejsca
Uśmiecha się do nich

13 komentarzy:

  1. ... i jak zwykle nie wiem czy gratulować czy pocieszać ><

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie wiem :-) Dzieci jak widać wiedzą lepiej. I więcej.

      Usuń
  2. Normalne w tym wieku... Tzn. wymyślony brat itp.
    Lily

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, bo czułam się nieswojo...

      Usuń
  3. Zatem nie pozostaje nic innego jak zapelnic te puste miejsca prawdziwym rodzenstwem;-)))

    OdpowiedzUsuń
  4. ech, zeby to takie proste było...
    sie wzruszyłam

    chwilka

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzieci widzą więcej niż my dorośli :)

    OdpowiedzUsuń
  6. może oni są. tylko nie tutaj. na naszej działce rośnie mała sosenka - to drzewko dla tego małego kogoś, kto jest bratem lub siostrą moich dzieci. jest. tylko nie tutaj.tutaj nie zdążył się zadomowić. ruttka

    OdpowiedzUsuń