poniedziałek, 11 listopada 2013

SKARGA


Zasiedzieliśmy się wczoraj u babci, zebraliśmy się do domu dopiero w okolicach godziny osiemnastej, kiedy Blance mocno się już miało na spanie. Całą drogę więc Luby zabawiał swoją progeniturę, zmęczoną i senną, która robiła wszystko, by przysnąć. Jej ojciec z kolei robił wszystko, by jej na to nie pozwolić. Nie minął nawet kwadrans, gdy z tylnego siedzenia, prosto z fotelika, dobiegła żałosna skarga, mocno już rozdrażnionej Blanki:

- "Mamoooooo!!!! Tata mi przeszkadza!!!!!!"

3 komentarze:

  1. Brzydki tata, niedobry, zdrzemnac sie nie da! ;)
    My odkrylismy niestety, ze jak Bi albo Nik sa senni w aucie, to mozna im wrzeszczec prosto do ucha, a i tak zasna...

    OdpowiedzUsuń
  2. Zwykle to ja występuję w tej roli przeszkadzacza:) Ciężki kawałek chleba, muszę przyznać. rut

    OdpowiedzUsuń