poniedziałek, 7 października 2013

Z KARIERY W DYPLOMACJI NICI...

Na leżaku przy basenie opalała się rudowłosa kobieta - zwalista, pofałdowana; kostium kąpielowy wyraźnie podkreślał jej rubensowskie kształty. Wracaliśmy ze śniadania; Blanka z wysokości ojcowskich ramion rozglądała się, zaciekawiona nowym miejscem i siedzącymi przy barze ludźmi. Nagle zerknęła w kierunku leżaków i wystarczyła chwila, by wszyscy, absolutnie wszyscy dookoła usłyszeli, jak nasze zdziwione dziecko woła na cały głos:

- "JAKA GRUBA PANI!!! MAMO, ZOBACZ, JAKA GRUBA!!! ALE GRUBA PANI, WIDZIAŁAŚ??!!!"

Nie pomogły próby uciszania, nic nie dało przyspieszenie kroku, nasze bardzo szczere dziecko, najwyraźniej zafascynowane gabarytami opalającej się kobiety, oglądało się za nią i co najgorsze - nadal perorowało na cały głos:

- "GRUBA JEST! TATA, WIDZIAŁEŚ, JAKA GRUBA? ALE GRUBA!! ALE GRUBA PANI...!"

Uciekliśmy. Dusząc się ze śmiechu, wśród chóralnego rechotu zgromadzonych nad basenem ludzi, łapiąc po drodze litościwie rzucone pocieszenie: "Proszę się nie martwić, ta pani nie rozumie po polsku", ewakuowaliśmy się do hotelu. A nasze rezolutne, ciekawskie dziecko, jeszcze w holu próbowało się dowiedzieć:

- "Ale dlaczego mam być cicho? Przecież gruba jest! Ale gruba! Widziałaś mama?"

Kariery w dyplomacji to ona nie zrobi...
 

12 komentarzy:

  1. Takie chwile są zachwycające -uciszanie nic nie da!;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zawsze powtarzam, ze tylko dziecko prawde ci powie...
    I troche szkoda, ze ta pani nie rozumiala po polsku, chcialabym zobaczyc jej mine! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. to się nazywa prostolinijność dziecka i jest urocze:) u dorosłych byłoby to prostactwo:) Za mną dzieci wołają : Ooo, mamo jaka cienka pani i jaka duzia!!! rut

    OdpowiedzUsuń
  4. Jedynie dzieci potrafią tak komentować otoczenie. Nie przejmuj się, z wiekiem z tego wyrośnie, a Ty po prostu jeszcze nie raz nie będziesz wiedziała, gdzie spojrzeć, po odzywce Młodej. B.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieci są po prostu szczere i nie rozumieją konwencji, w której porozumiewają się dorośli...

      Usuń
  5. Piękne...
    Już wiem, skąd milczenie - Państwo się wakacjowali! Zasłużenie zresztą!
    A propos. Dziecięciem starszym będąc z kolegą nad Balatonem komentowaliśmy okolicznych ludzi i byliśmy przekonani, że nikt nas nie rozumie. Jakież było nasze zdziwienie, jak się okazało, że jednak niektórzy i owszem ;)))
    avionetka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poniekąd i owszem :-)
      Taaak, czasem się człowiek może o sobie ciekawych rzeczy dowiedzieć... przypadkiem :-)

      Usuń