środa, 9 października 2013

DLACZEGO, DLACZEGO, DLACZEGO...

Dlaczego piesek szczeka? Dlaczego nas zobaczył? Dlaczego się wystraszył? Dlaczego pilnuje? Dlaczego autobus pika? Dlaczego cofa? Dlaczego będzie zabierał panią? Gdzie Pani pojedzie? Dlaczego daleko? Co masz? Dasz mi? A kiedy mi dasz? A dużo? A dobre jest? Dlaczego koguty pieją? Dlaczego nie mogą spać? Dlaczego śpimy? Dlaczego jest nocka? Dlaczego nietoperze latają? Dlaczego jaszczurka uciekła? Dlaczego się boi? Dlaczego są trzy owce? Dlaczego się urwiły chorągiewki? Dlaczego zawadził? Dlaczego ściachali trawkę? Dlaczego krówki będą jadły? Dlaczego są głodne? Dlaczego idziemy? Gdzie idziemy? Dlaczego na plażę? Dlaczego śpiewają? Dlaczego jest niedziela? Dlaczego słońce świeci? Dlaczego fala szumi? Dlaczego leci woda? Dlaczego kotek jest brązowy? Dlaczego się ubrudził? Dlaczego jadł czekoladę? A dasz mi czekoladę? A dlaczego nie masz? A masz tiktaka? A dlaczego nie masz? A dasz mi gumę? Dlaczego nie masz? A w plecaku masz? 

A dlaczego się śmiejesz mamusiu?

Piętnastominutowy spacer na plażę. Tyle pytań. Dlaczego, dlaczego, dlaczego. Pytania i odpowiedzi rodzące kolejne pytanie. Pytania ciągi, pytania mantry, pytania zacięte płyty, powtarzane do momentu uzyskania odpowiedzi. Satysfakcjonującej odpowiedzi...

Ciężko czasem było o taką, zwłaszcza kiedy Blanka widząc z balkonu rosnąca przy hotelu araukarię oznajmiła nam radośnie: 

- "Ooooo, choinka!" 

I natychmiast zapytała:

- "Dlaczego nie ma bombek?"

Albo gdy zobaczyła na plaży muzułmankę ubraną w długą, szeroką suknię, z chustą zarzuconą na głowę; kobieta niosła na rękach małego, płaczącego chłopca, Blanka przyjrzała się jej dokładnie
 i po chwili zastanowienia zapytała:

- "Dlaczego Baba Jaga zabrała dziecko???"

2 komentarze:

  1. Z Baba Jaga najlepsze! ;)
    Mnie glowa rozbolala od samego przeczytania wszystkich tych pytan, ciesze sie, ze nie musialam na nie odpowiadac... ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Boję się przyszłości:))
    Baba Jaga świetna;)

    OdpowiedzUsuń