piątek, 9 sierpnia 2013

WĄSY

W środę wieczorem urządziłyśmy sobie z Blanką wielką, długą kąpiel w wannie. Wspólną kąpiel.

A wczoraj podczas wieczornego spaceru Blanka, ni z gruchy, ni z pietruchy radośnie poinformowała swojego ojca:

- Mamusia ma wąsy!... 

I po krótkiej, acz bardzo efektownej pauzie, zanim Luby zdążył dopytać, o co jej chodzi, dodała radośnie:

- ... na dupie!"

No comments :-)

 

6 komentarzy:

  1. niezłe słownictwo jak na takie dziecko - gratuluję

    OdpowiedzUsuń
  2. cóż można dodać :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze że to tata a nie sąsiad :D :D
    agad

    OdpowiedzUsuń
  4. Padłam! :))) Powiedz Małej, że ją uwielbiam... ;)

    OdpowiedzUsuń