środa, 10 kwietnia 2013

PEWNOŚĆ

Przybiegła do mnie Blanka, głowę zadarła do góry, patrzy prosząco, ręce wyciąga i błagalnym głosikiem mówi:
"Buju buju, mamusiu, buju buju, plosie!"

Odmówiłam stanowczo, tłumacząc jednocześnie, że tylko tata w tym domu może ją podrzucać pod sam sufit i łapać, bo jest duży silny, a mama takich rzeczy nie robi, bo Blanka już jest sporą dziewczynką i mama nie da rady. Reasumując, powiedziałam zdecydowanym tonem:
- "Nie zrobię Ci buju buju kochanie"

Nie zniechęciło to Blanki - popatrzyła na mnie tymi wielkimi oczyskami, wygięła buzię w lekką podkówkę i zapytała:

- "Na pewno?"

Cóż... zawsze warto się upewnić :-)

2 komentarze:

  1. spryciulka mała;) rut

    OdpowiedzUsuń
  2. Słownictwo ma opanowane :)
    Tylko patrzeć, aż Ci poleci "Litwo ojczyzno moja,..."
    Zresztą założę się, że jak jej poczytasz, to szybko chwyci :)!
    buziaki!

    OdpowiedzUsuń