wtorek, 16 kwietnia 2013

DIALOGI OJCA Z CÓRKĄ...

Mężyk prosi ładnie swoją niespełna dwuletnią córkę:
- "Blaneczko, powiedz mamie, kto wczoraj wygrał wyścig i jest mistrzem świata?"
Mała bez chwili zastanowienia odpowiada:
- "Lolenzo!" (Jorge Lorenzo dla niewtajemniczonych)
Ojciec dopytuje:
- "A kto był drugi"
Dziecko odpowiada:
- "Lossi" (Valentino Rossi)
Uparty tata indaguje małoletnią dalej:
- "A jaki miał motocykl?"
Blanka po chwili zastanowienia mówi:
- "Jamaha"

I tak sobie rozmawiają...

7 komentarzy:

  1. o żesz...niedaleko pada jabłko od "jabłonia":)

    OdpowiedzUsuń
  2. ojojoj.... skąd ja znam te dialogi?
    Zu też miała szkolenie na temat marek motocykli, a teraz tatuś zasadził się na eM... on ma ponoć być pierwszym Polakiem w MOTO GP...

    OdpowiedzUsuń
  3. Blanka jest po prostu niesamowita! Uwielbiam ja :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Haha, ze tez kazdy ojciec, zamiast bawic sie z dzieckiem w "kolko graniaste" i uczyc je kolorow, to daje takie "meskie" lekcje! Skad ja to znam...

    OdpowiedzUsuń
  5. Chyba pasję odziedziczyła po Tacie :)
    I jakoś tak łatwo to zapamiętuje!

    OdpowiedzUsuń
  6. ty z nią o ciuchach, tata o wyscigach. wielofunkcyjna:) braciszek by ją odciążył nieco:) rut

    OdpowiedzUsuń
  7. Taka córa to duma tatusia napewno. Jestem ciekawa, co nasz tat wymóżdży.

    OdpowiedzUsuń