wtorek, 12 marca 2013

NO!

Od jakiegoś czasu Blanka w ramach potwierdzenia mówi "no" na zmianę z "ychyyyy". Tłumaczę cierpliwie, że mówi się "tak", staram się sama używać tylko tego słowa, ale efektów nie widać. Żadnych. Dziś po raz kolejny przeprowadziłam bezowocne szkolenie, akurat smarowałam naleśniki dżemem, Blanka siedziała na blacie, spytałam ją, czy ma na nie ochotę i oczywiście usłyszałam:
- "No!"
Powtórzyłam więc po raz setny:

- "Blanek, nie można mówić "no!", to nieładnie, powinno się mówić "tak", zrozumiałaś?"
Mała zerknęła na mnie, posłała mi najpiękniejszy ze swoich uśmiechów i odparła:

"NO!"

4 komentarze:

  1. Uwielbiam tą Twoją Kozę upartą i zadziorną:)Ma charakterek:)

    OdpowiedzUsuń
  2. To przeciez jest panienka z charakterkiem, a na dobre maniery przyjdzie jeszcze czas. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nooo, faktycznie charakterna panna. Poczekaj tylko, jak zacznie Ci walić pełnymi zdaniami z najtrudniejszymi słowami w wieku trzech lat :)

    OdpowiedzUsuń