środa, 13 lutego 2013

ABECADŁO

Od kilku dni abecadło czytamy na dwa głosy, brzmi to mniej - więcej tak:

Mama: Abecadło z pieca... -  Blanka: padło!
Mama: O ziemię się... -  Blanka: huklo!
Mama: Rozsypało się po... - Blanka: kotach!
Mama: Strasznie się... - Blanka: potuklo!
Mama: I -- zgubiło... - Blanka: klopecke!
Mama: H -- złamało... - Blanka: kladecke!,
Mama: B -- zbiło sobie... - Blanka: bziuśki!,
Mama: A - zwichnęło... - Blanka: nóśki!
Dalej czyta tylko mama:
 
O -- jak balon pękło,
aż się P przelękło.
T -- daszek zgubiło,
L -- do U wskoczyło,
S -- się wyprostowało,
R -- prawą nogę złamało,

W -- stanęło do góry dnem 
Blanka przyłącza się w ostatnim wersie:
Mama: i udaje, że jest... - Blanka: EMMMMMM! 

Radość nie do opisania :-) Dziękujemy Nikuś! :-)

6 komentarzy:

  1. Mła Dziewczynki:) Podejrzewałam,że będzie radocha:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Juz poraz ktorys stwierdzam, ze Blanusia jest swietna! Moja Bi tez uwielbia ten wierszyk, ale nie potrafi nic z niego powtorzyc. Za to domaga sie, zebym kazda potluczona literke pokazala jej na obrazku. :) Kocha tez wiersz Pan Hilary, bo zawsze kiedy opowiadam jej go, nasladuje szukanie okularow, ktore zreszta sama nosze. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. no no... jestem pod wrazeniem :)))))

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem pod dużym wrażeniem, zdolności Blanki ;-)))B

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiałyśmy ten wierszyk, nawet zrobiłam córci do niego ilustracje, postaram się może wygrzebać i pokazać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. a ja myślałam,że to my byliśmy prekursorami "abecadła" na głosy:)) nam jeszcze zajefajnie wychodził "kotek" Tuwima i "chory kotek" Jachowicza. A tak w ogóle to na ten wiek polecam serię:
    http://alejka.pl/male-zwierzatka-maly-piesek.html

    kiedyś obudzona znienacka wykrzyczałam 2 wersy o "małym traktorku", ale nie ma co się dziwić- "czytaliśmy" to 500 razy dziennie:)))

    OdpowiedzUsuń