wtorek, 1 stycznia 2013

ŚWIECIEĆ!


Blanka ma zapędy generalskie... Codziennie rano, kiedy już wstanie, zlezie z łóżka, sprawdzi czy pies jest na swoim miejscu i wymusi na nim buziaka, leci do dużego pokoju, staje przed choinką i tupiąc bosymi stopami, rozkazuje jej, a właściwie lampkom na niej zawieszonym:

"Świeć! Świecieć! Świecieć ! Świecieć sie!" :-)


9 komentarzy:

  1. Ten wpis mnie ucieszył, że Jesteście już w domu. Gorąco Was pozdrawiam, Maks też merda kitką dla Travisa. B

    OdpowiedzUsuń
  2. przypomina mi to ten stary kawał o dziecku, które meldowało rodzicom uparcie, że "Choinka sie pali", a oni równie uparcie je poprawiali, że "mówi się: świeci a nie pali". Aż do czasu kiedy dziecię oznajmiło: Mamo, tato, firanka się świeci:):):)

    rut

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry jest :-) Zresztą Blanka już zwątpiła w moc sprawczą swojego głosu i już kombinuje jak włożyć wtyczkę do gniazdka...

      Usuń
    2. my część gniazdek zakleiliśmy taśmą. Nie ma lepszego sposobu:)rut

      Usuń
  3. Wspaniałe są takie historie,zwłaszcza że jeszcze w zeszłym roku jak dobrze pamiętam Blanka za choinką nie przepadała :D I dobrze, że już wszystko u was w porządku, a Mała w domu.
    Pozdrawiam
    agad
    ps. mogłabyś poprosić Blankę żeby ode mnie też dała buziaka Travisowi? Bo jakoś niesamowicie go lubię... Mam nadzieję że też kiedyś uda mi się mieć tak fajnego "labladola" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Blanka to raczej żąda całusów od Travisa... podbiega do niego i komenderuje:
      "Bziak! bziak!" i nadstawia buzię, żeby ją Travis polizał... o dziwo, już skumał o co chodzi...
      Zdjęcia specjalnie dla Ciebie :-)

      Usuń