czwartek, 24 stycznia 2013

POSZUKIWANIA

W okolicach godziny piątej trzydzieści rano budzi mnie popłakiwanie Blanki. Rozglądam się i widzę, że nie ma jej w łóżku, łazi po sypialni na wpół śpiąca, popłakująca i mówi:
- "Tati nie ma, Tlali nie ma..."

Nie bardzo kontaktuję, o co jej chodzi, Luby faktycznie już wyszedł do pracy na ranną zmianę, Travis pochrapuje w pokoju obok, więc pytam Małej:
- "Blancik, co Ty robisz, chodź spać, nocka jest..."

Na co rozmazany szkrab, odpowiada mi, wdrapując się na łóżko i wtulając się we mnie:
- "Siukam..."

5 komentarzy:

  1. O matko kochaniutka szukała taty:))))))))

    OdpowiedzUsuń
  2. Bieedna Mała :)

    www.swiat-wg-anuli.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. A ile słodyczy w tym jednym małym "siukam"...:-]

    OdpowiedzUsuń
  4. ojej... tatuś by pewnie nie poszedł rano do pracy gdyby wiedział, ze będzie "siukać" :-)))

    OdpowiedzUsuń