niedziela, 20 stycznia 2013

PŁAĆ!!!

Cierpliwie tłumaczę Blance, że nie wolno nikogo bić. Ani mamy, ani Traviska, ani taty, bo to boli i będziemy płakać, kiedy nas uderzy. Mała łobuziara robi swoje - kiedy się pozłości, zdenerwuje, kiedy nie dostanie tego, czego chce, przybiega z rączką uniesiną do góry i wykrzykuje:
"Bij, bij!"
Tłumaczę więc jeszcze raz - że nie wolno, bo to boli i będę płakać, czasem zaczynam ryczeć, ostentacyjnie i na pokaz. Wtedy Blanka milknie, przygląda mi się chwilę, w końcu rozkłada szeroko ramionka, obejmuje mnie, przytula się i mówi: 
"Plasiam!" (Przepraszam)

Co nie zmienia faktu, że pół godziny później znów bije, więc zaczynam od nowa tłumaczyć, że nie wolno, bo to boli i będę płakać. 

Po kilku tygodniach takiego tłumaczenia udało mi się w końcu osiągnąć efekt, choć nieco odmienny od zamierzonego....

Teraz Blanka przychodzi do mnie tak po prostu, bije mnie tą chudą rączką i patrzy wyczekująco, jak zareaguję, a kiedy nie zachowuję się zgodnie z oczekiwaniami, ponagla mnie, wydając polecenie:
"Płać mamaPłakaj!"


11 komentarzy:

  1. Mała terrorystka, w dodatku zainteresowana sztuką aktorską ;) A tak poważnie to... próbowałaś innych metod?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, po prostu tłumaczę, kiedyś załapie :-)

      Usuń
  2. też kiedys osiągnęliśmy taki efekt, chyba przy Nusi:) dzieci szybko się uczą zaleznosci przyczynowo-skutkowych, jak pies Pawłowa:) rut

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zauważyłam, tylko trochę za późno, a dla niej to już oczywisty ciąg reakcji - biją - mama płacze - przytulam i mówię przepraszam. Tylko jak to zmienić?

      Usuń
  3. Pokazać smarkuli, na jaj własnej skórze, że bicie boli!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem czy doczytałe(a)ś że smarkula ma na imię Blanka, metoda "oko za oko"chyba nie w tym wieku.
      Każde dziecko w tym wieku bije, bo dla niego to zabawa.Większość z tego wyrasta, choć szwejk,jak widać,zatrzymał sie na tym etapie.

      Usuń
    2. No i nie jest fajnie, że myśli, że to zabawa. Ja chyba też treningowo raz oddałabym. Lepiej, żeby to była Mama małej, a nie zęby Travisa......

      Usuń
    3. a jak zaczyna mówić brzydkie słowa to jak reagujemy, nie zwracamy uwagi by nie utrwalało tego , przy biciu tez lepiej odwrócić uwagę niż utrwalać.

      Usuń
    4. Właśnie teraz próbujemy po prostu odwracać jej uwagę, zainteresować ją czymś innym, bo to najskuteczniejsze.
      Travisa kategorycznie bić nie wolno, zabieramy wtedy Kajmana siłą w inne miejsce i tłumaczymy, że pies może ugryźć (niekoniecznie Travis, bo już nie raz zarobił w łeb i tylko tuli uszy biedak i ucieka.

      Usuń
  4. Mala sadystka. :) Moja panna nadal nie chce gadac, ale bije tak samo jak Blanka. Jak narazie zadne prosby ani tlumaczenia nie pomagaja...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak u nas. Ale przynajmniej przestała gryźć :-)

      Usuń