wtorek, 4 grudnia 2012

REKLAMACJA

Tata ugotował Blance zupę. Sam. Dumy i blady podał zgłodniałej córeczce, licząc na docenienie. Blanka zajrzała do miski i natychmiast zgłosiła reklamację:
"Klusku ma!" (Nie ma klusek!")
Nie pomogły tłumaczenia, że są pyszne ziemniaczki i warzywa w zupce, ich obecność niestety nie była w stanie zniwelować nieobecności klusek, podkreślonej jeszcze kilka razy dramatycznym stwierdzeniem o treści już znanej:

"Klusku ma, tata, klusku ma!"
Pytanie, które w końcu musiało paść, było retoryczne, a odpowiedź na nie doskonale znana sfrustrowanemu ojcu, jeszcze zanim je wyartykułował:

"Będziesz jadła?"
"Nie! Klusku ma!"

Reklamacja i już.

13 komentarzy:

  1. No jak klusku ma, to ja też nie wiem, czy bym zjadła! :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Na drugi raz tata zrobi i klusku:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na drugi raz to tata powie, żebym sama dziecku obiad robiła...

      Usuń
  3. "Klusku ma", jako tekst przewodni dzisiejszego dnia! :)
    Świetny blog!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ależ Ona świetnie mówi :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. No, jak ma jeść bez klusku? No jak??

    OdpowiedzUsuń
  6. a jak wy te kluseczki robicie? Lane czy kładzione? z mąki jajeczka i mleka? oj, aż mnie ścisnęło w brzuchu tak mi się zachciało zupki z kluseczkami, a dawno nie robiliśmy:) rut

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eeeee, obawiam się, że Cię rozczaruję.. gotujemy makaron:-) Albo sępimy od mojej mamy takie domowej roboty :-)
      A Ty jak robisz?

      Usuń
  7. no w własnie z mąki, jajeczka i mleka i ciutki soli. Jak więcej mleka i wyjdą rzadsze to leję je strużką do wrzącej zupki. a jak gęstsze to wkładam po kawałeczku łyzką tez do wrzącej.Pycha .Dawno jednakowoż tego nie robiłam. rut

    OdpowiedzUsuń