czwartek, 25 października 2012

KAAM!

Codziennie powtarzam Blance, że ją kocham. Bardzo, bardzo, najbardziej na świecie. Dzień w dzień mówię jej, że jest fantastyczną, fajną, mądrą, dobrą i kochaną dziewczynką. A ona patrzy mi prosto w oczy i słucha uważnie. Mam nadzieję, że nasiąknie tymi słowami cała, na wiele długich lat. Mam nadzieję, że zostaną w niej na całe życie. Kiedy zasypia, przytulona do mnie, obejmując mnie rękami za szyję - zawsze tylko tak, szepczę jej to jeszcze raz do ucha, na dobranoc. Wczoraj, kiedy ubierałam ją rano, na dzień dobry też jej to powiedziałam:

"Kocham Cię, Ty mały Kajmanie, kocham, wiesz?"
A Blanka odpowiedziała, jak małe echo, po swojemu, po dziecinnemu :
"Kaam!"

8 komentarzy:

  1. no to miałaś mega wzrusz z rana!

    OdpowiedzUsuń
  2. cudna ta Twoja Blanka :)))))

    OdpowiedzUsuń
  3. Ano właśnie:)I to jest miłość największa z możliwych:) nie byle jakie "kocham" wypowiedziane pod wpływem chwili:)

    OdpowiedzUsuń
  4. najwieksza milosc z możliwych.....

    OdpowiedzUsuń
  5. słowami miłości budujesz w niej to co najważniejsze - poczucie bezpieczeństwa, bycia chcianym. czasami zazdroszczę naszym dzieciom, że mogą słyszeć: Kocham cię. Moi rodzice kochali mnie, lecz bez słów. A słowa sa wazne. rut

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja myślę, że ona powiedziała "Kajman" :D :D
    agad

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie ma piekniejszego slowa, jakie matka moze uslyszec. Oprocz pierwszego "mama" oczywiscie. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie Mama też powtarzała to codziennie. I zobacz, co ze mnie wyrosło!;-]

    OdpowiedzUsuń