poniedziałek, 1 października 2012

AUTO Z KURĄ NA MASCE

Kilka miesięcy temu zmieniliśmy auto. Wysłużone, stare Vento, które przywiozło i Traviska, i Blankę do naszego domu, znalazło nowego właściciela, a my przesiedliśmy się do bardziej rodzinego samochodu. Najgorzej przeprowadzkę, a dokładnie przesiadkę z tylnego siedzenia do bagażnika zniósł Travis. Oj nie spodobało się to psu, nie spodobało...
Blanka też nie doceniła naszych starań. Kiedy ostatnio tata wjeżdżał do garażu, wziął ją na kolana - Blanka spojrzała na symbol na kierownicy, szybko skojarzyła kształty i oznajmiła ojcu:
- Tata, ko-ko, ko-ko! (tato, kura, kura!)
Nie ucieszył się Luby... W końcu co to za powód do zadowolenia - mieć auto... z kurą na masce.

12 komentarzy:

  1. chyba oślepłam na starość albo coś, przeczytałam bowiem tytuł (u mnie na blogu w zajawkach) "auto z kurwą na masce" i sobie pomyślałam, że się Wam tirówki rzucały w podroży czy co?

    OdpowiedzUsuń
  2. hmm a ja nie potrafię skojarzyć żadnego loga z kurą... Widocznie nie mam już wyobraźni dziecka... Co to za logo jeśli można wiedzieć?
    agad

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoda :-) Trzeba mieć wyobraźnię, prawda ? :-)

      Usuń
    2. o kurcze.....
      znaczy się o kura :D
      nie wpadłabym na to
      agad

      Usuń
  3. Czyżby to zawoalowany konkurs "jakie to logo?", bo ja też jakoś nie kojarzę :)
    W każdym razie ani BWM, ani Ford, ani Volvo, no chyba nie Peugeot? No powiedz, powiedz Dziewczyno, bo się zamęczę! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No ja też bym na Skode nie wpadła, ale moze rzeczywicie;)
    Klarko ale sie uśmiałam;)

    OdpowiedzUsuń
  5. O, a ja od razu pomyslalam o Skodzie, moze dlatego, ze moi rodzice kiedys mieli! ;) A dzieci sa niesamowicie spostrzegawcze!

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie się logo skody bardziej z kogutem kojarzy haha! Może to pocieszy męża?

    OdpowiedzUsuń
  7. czyżby skoda? :) mnie też kojarzy się z kurą:) rut

    OdpowiedzUsuń