środa, 12 września 2012

MOJE DZIECKO KŁAMIE...

Przedłużająca się cisza połączona z nieobecnością Blanki w zasięgu mojego wzroku, kazała mi sprawdzić, co dzieje się w sypialni, w której aktualnie przebywało dziecko. Nie wydając żadnych dźwięków, co było nader niepokojące. Zajrzałam i ręce mi opadły. Mała wyjęła z szafki wszystkie swoje ubranka i siedziała na ich wielkiej kupie, przekładając sobie z ręki do ręki bluzeczki, oglądając je, nadruki na nich, gadając coś do wyhaftowanych kotków, namalowanych piesków i króliczków. Zaskoczyło ją nieco i speszyło moje wejście, zwłaszcza, że natychmiast zapytałam ją srogim tonem, stojąc w progu i wskazując oskarżycielsko palcem na kupę ubrań:

- Kto to wszystko wywalił z szafki? Blanka?
- Nie - usłyszałam w odpowiedzi, a niebieskie, niewinne oczęta spojrzały na mnie spod blond grzywy i zamigotał w nich chochlik
- Blanka to wszytko wywaliła! - oznajmiłam z przekonaniem, bo wszystkie dowody przemawiały przeciwko małej winowajczyni
- Nie - zaprzeczyła oskarżona.
W tym momencie na salę rozpraw, to jest do sypialni, wkroczył zaspany Travis. Merdnął przyjaźnie ogonem, wskoczył na łóżko i zwinął się w kłębek, by kontynuować drzemkę rozpoczętą na kanapie w pokoju. Coś zaświtało mi w głowie. Tak tylko pro forma zapytałam:

- Więc kto to wywalił? Może Travisek? - bo mój wzrok padł akurat na śpiącego labradora. 
Odpowiedź przerosła moje najśmielsze oczekiwania:
 
- Tak! - zakrzyknęła radośnie Blanka...

Tak oto Travis został uznany winnym wywalenie dziecięcych ubrań z szafki, a ja odkryłam, że moje dziecko umie... kłamać.

9 komentarzy:

  1. To znaczy, że jest inteligentna. Potrafi ocenić co może być dla niej bardziej korzystne. Małe kłamstewko i mama będzie się złościć na Travisa, nie na nią :) Fajna bestia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. :)))) kumata dziewuszka ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. He he, moja córka tak sie bawiła długo. wywalała ciuchy z szafki, rozkłądała, składała i chowała spowrotem.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja bym tam winą za kłamstewko Blanusi nie obarczała. Dziecinka została podprowadzona i sprowokowana...przez Mamusię:)Podałaś jej kłamstwo na tacy:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja się zgadzam z Klepsydrą- to świadczy o Dziecięcia inteligencji i zdolności kojarzenia faktów.
    Ale co będzie dalej... hihiHIHI Strach sie bać;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Może się po prostu przekomarza :) To wyższa forma kłamstwa :)!
    A dziecko inteligentne jest nad podziw :)))
    uściski Kochana!

    OdpowiedzUsuń
  7. Dałaś w tyłek za kłamstwo?

    OdpowiedzUsuń
  8. mała jest super, Ona nie wie co to kłamstwo,to Ty podałaś Jej błędną podpowiedź
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. skąd ja to znam :-)
    Moje Brzdące zawsze zwalają winę za psoty na tego drugiego ;-)

    OdpowiedzUsuń