wtorek, 28 sierpnia 2012

SŁOWNIK PIĘTNASTOMIESIĘCZNEJ DZIEWCZYNKI

Słownik piętnastomiesięcznej Blanki składa się z następujących wyrazów:

- NIE!!!! (nadużywane)
- tak  (używana bardzo rzadko)
- mama
- tata
- baba  - babcia lub Blanka
- dada - dziadek
- tam
- je!!! - jest, znalazłam!
- hało, hało! - telefon, telefon dzwoni
- oć - chodź (połączone z ciągnięciem za rękę)
- aaaa, aaa - chodźmy spać, chce mi się spać (połączone z pokładaniem się na dowolnej, płaskiej powierzchni)
- myj, myj - chodźmy się wykąpać (połączone z zakładaniem ręcznika na głowę)
- bam - przewróciłam się, uderzyłam
- da - daj, ewentulanie - masz
- ma - masz, ewentulanie - daj
- chaps - złapałam!
- e, eee! - zrobiłam kupę, zmień mi pieluchę
- brum, brum - jedziemy, ewentualnie - auto
- be be! - niedobre, śmieć, do wyrzucenia
- si, si! - uciekaj, wynoś się
- kapa, kapa - pada deszcz
- gryyyyyyy - pieski szczekają
- nie, nie, nie!!! połączone z grożeniem palcem - piesku, nie wolno szczekać!!!
 - boooo - balonik
- mu - mleko
- apa - łapa
- buu - buciki
- am, am - daj mi jeść
- eeeeeee!!! - ponaglenie - chodź ze mną, daj mi, pośpiesz się itd.
- mau - kotek
- ham, ham - piesek
- muuu - krowa
- ko ko - kurka
- ka ka - kaczka
- piiiii - mysz
- iha - konik
- uhuuuu - sowa
- hrrrrryyyy!!! - słoń/niedźwiedź/tygrys
- hum, hum - świnka
- ge, ge - gęś
- gu gu - indyk
- beeee - baran
-  mu - mucha (połączone ze wzdryganiem się ze wstrętem)
-  syyyy - wąż
- bziiiiii - pszczoła, osa
- piiiii - ptaszek
- jebu - znaczenie niezidentyfikowane, ale ciągle to powtarza :-)

Można się już dogadać, a nawet pogadać :-)

-

19 komentarzy:

  1. Super, u nas na razie słownik dużo mniejszy i tylko wtedy gdzy Mała ma humor na rozmowy.
    Czasami jak ją najdzie to gada do siebie czy do zabawek, ale tego nie da sie powtórzyć;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Blanka też najwięcej mówi w swoim własnym języku :-)

      Usuń
  2. To ostatnie (jebu ) najciekawsze .Może to oznacza ,że coś spadło ?No to przy takim słowniku śmiało można konwersacje przy filiżance herbatki prowadzić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można się dogadać. A "jebu" - nie mam pojęcia skąd się wzięło...

      Usuń
  3. zdecydowanie najbardziej podoba mi się "jebu" - takie uniwersalne, he he
    pozdrawiam - już się nie mogę doczekać jak mój mały wejdzie w ten etap!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wejdzie szybciej niż Ci się wydaje :-)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Hał, hał, albo grrrrrryyy - czyli po prostu "piesek"

      Usuń
  5. hihi:) To jebu mnie zaintrygowało:)

    OdpowiedzUsuń
  6. widze, że wszystkich, podobnie jak i mnie, zafascynowalo to ostatnie "jebu"... no no ciekawe co autor mial na mysli ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. jebu jest najciekawsze :D ale uważaj na jej słownictwo :) moja bratanica gdy miała prawie 2 latka zobaczyła jak mój wtedy jeszcze chłopak a obecnie mąż je placka, którego upiekłam. Pobiegła do mojej mamy, i mówi tak: Babciu, babciu wujeku Maleku ciocie Age mniam mniam! - co miało znaczyć - wujek je placka cioci.... Mina mojej mamy czyli babci - bezcenna :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż, każdy mówi tak jak potrafi :-)

      Usuń
  8. bardzo podobny ten słowniczek i u nas, choć ostatnio wulkaniczny rozrost odnotowujemy, więc zmienia się jak w kalejdoskopie. niemal nie ma dnia bez nowych wyrazów. a konik u nas niezmiennie ATN_ATN:) rut

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas podobnie - każdy nowy dzień to nowe słowo, kiedy do niej mówię - próbuje powtarzać, a jak już się uda to taka radość :-)))
      Atn, atn... ciekawe dlaczego?

      Usuń
  9. whiterose.ownlog.com29 sierpnia 2012 20:38

    Nie można się było nie uśmiechnąć :) A nawet roześmiać :) Świetnie przedstawiłaś ten słowniczek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Codziennie śmiać mi się chce z tych jej lingwistycznych łamańców :-)

      Usuń
  10. A to " jebu" to nie jest przypadkiem "nie bój się , nie boję się" albo właśnie "boję się"? Mój siostrzeniec powtarzał "jebuś" i drogą mozolnej dedukcji z kontekstu tak nam się udało to rozszyfrować- dodawał sobie otuchy, powtarzając mamine słowa "nie bój się" :)

    OdpowiedzUsuń