czwartek, 2 sierpnia 2012

SAMOOBSŁUGA

Pogoda dziś wyjątkowo dopisywała, słońce przygrzewało od samego rana, więc mój mąż rozłożył na balkonie ręczniki i wystawił Blance miskę pełną wody, żeby mogła się chlapać. Mała plątała się nam gdzieś pod nogami, biegała po domu; Luby naszykował wszystko, ale zajrzał jeszcze do kuchni, żeby zapytać mnie, czy nie lepsza będzie wanienka, w której zwykle myjemy szkraba wieczorem.
 Nasza wymiana zdań trwała dosłownie kilka sekund, ale tyle wystarczyło, żeby Blanka zniknęła. 
Mój mąż wyjrzał na balkon, zaklął, zaczął się śmiać i powiedział:
- "Już za późno... chodź coś zobaczysz"
Porzuciłam robienie obiadu i poleciałam zobaczyć, co się dzieje. I odkryłam, że nasze dylematy faktycznie są nieco spóźnione, bo Blanka już sobie siedzi w wodzie, uśmiechnięta od ucha do ucha i bardzo z siebie zadowolona.  

Siedzi.
W misce. 
W wodzie.
W butach, getrach, w pampersie i bluzeczce...

18 komentarzy:

  1. i pranie za jednym zamachem;))

    OdpowiedzUsuń
  2. To sobie Mądre Dziecko zorganizowało klimatyzację:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba sobie jakoś radzić w te upały :-)

      Usuń
  3. No bo ile mozna czekac, az sie rodzice zdecyduja?

    OdpowiedzUsuń
  4. No super! nawet nie trzeba było Jej mówić, że ta micha to dla Niej :D Genialna Blanka!
    (www.swiat0wg0anuli.bloog.pl)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już w niej siedziała, więc co miała czekać, wiedziała, że to dla niej :-)

      Usuń
  5. ups, coś z rozmachu poszły zera :P za szybko chciałam opublikować komentarz... miało być www.swiat-wg-anuli.bloog.pl
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anulu, Twój blog ciągle prosi mnie o hasło, nie mogę na niego zajrzeć :-(

      Usuń
  6. ech, taki dzisiaj upał, że zdąży wyschnąć i zanurzyć się po raz drugi w wanience jak jej jednak wystawicie :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Haha, a co bedzie czekac az sie rodzice zdecyduja! :)
    Moja mloda wczoraj wieczorem uparcie wlazila mi pod strumien wody kiedy podlewalam ogrod. Najpierw odsuwalam weza, ale potem machnelam reka. Bi jest przeziebiona, ale byla 18 i nadal prawie 30 stopni w cieniu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Młodą ciągnie do wody jak wilka do lasu więc i Twojej córci się nie dziwię :-)

      Usuń
  8. nie marnowała czasu;) aaniaa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogła chociaż zaczekać, aż ją rozbierzemy :-)

      Usuń