środa, 11 lipca 2012

URLOP

Wyjeżdżamy. Po tygodniach chorowania, po biegunce , która pojawiła się jako reakcja na antybiotyk, mimo podawania osłon, po blisko miesiącu dochodzenia do siebie... wyjeżdżamy na zasłużony urlop. Blanka zachwycona ciągłą obecnością mamy łazi za mną krok w krok, chyba zdziwiona trochę, że nie znikam.  Dosłownie wszędzie. Jak to podsumował niezastąpiony mąż i ojciec:
"Na urlopie mamo będę z Tobą nawet w klopie" 

7 komentarzy:

  1. Życzę WAM wspaniałego, udanego urlopu, zasłużonego wypoczynku, dużo zdrowia ( przede wszystkim dla Blanki),wracajcie zdrowi i zadowoleni. Do zobaczenia, a właściwie do..... poczytania. Wanda Brz.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrych wakacji Eumenido. Laucia juz jest ze mną tam, gdzie król piechotą chodzi:) rut

    OdpowiedzUsuń
  3. No to faktycznie choroby Was wymęczyły, cieszę się, że już wszystko dobrze i życzę najpiękniejszego urlopu pod słońcem, bo że zasłużony, nikt nie ma wątpliwości!
    Dziecko się cieszy, nie ma się co dziwić :)!

    OdpowiedzUsuń
  4. No to sobie za wiele nie odpoczniesz.Ale nacieszycie się sobą:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Haha, no to wesolego, wspolnego "kibelkowania"! Ja juz to przerabialam. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bawcie się znakomicie, bezchorobowo i bezstresowo oraz cieszcie sobą i oby jak najpiękniejszą pogodą - gdziekolwiek będziecie!
    A jeśli, przypadkiem, w naszej okolicy to czekamy... Z ogromnym utęsknieniem!!!
    avionetka

    OdpowiedzUsuń