piątek, 25 listopada 2011

AZOREK


Blanka stanęła dziś na czworakach. Jeszcze kompletne nie wie, co ma z tym fantem zrobić, po prostu stoi jak pies na czterech łapach, bardzo tym faktem zdziwiona. Zawołałam Mężyka do sypialni, żeby zobaczył, co nasze dziecko potrafi, a on wszedł, popatrzył i podsumował krótko:
- Mamy Azorka :-)
Z jednym zębem. Ale nasza córka nic sobie nie robi z deficytów w uzębieniu, radzi sobie jak może tym już posiadanym. Aż za dobrze, testując jego ostrość na wszystkim, co jej się trafi. W  związku z tym, dziś wieczorem ugryzła mnie w policzek... Mówię więc do niej, nieco zirytowana:
- Co zrobiłaś, Ty mały kundlu?
A ta w śmiech i szykuje się do powtórki.
No bardzo śmieszne, bardzo :-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz