poniedziałek, 17 października 2011

PLAN NA JUTRO


Travis śpi. Mężyk poszedł do pracy. Siedzę przed komputerem i myślę. Planuję i układam. Zapisuję, notuję, tworzę punkty. Zadzwonić do mamy. I do huty szkła. I do Pana P. Najlepiej od rana. Posprzątać. Pomyśleć, co na obiad. Zrobić zakupy jak będę wracać. I manicure. Pranie wstawić przed wyjściem. Odebrać pocztę. Wysłać paczkę. Zapłacić rachunki. Młodej kupić kombinezon. Odpisać na maile. Nanieść poprawki na projekt. Zadzwonić do drukarni. I do firmy wynajmującej powierzchnie magazynowe. Dopytać, czy ta cena to brutto czy netto. Podpisać umowę. Naszykować umowę. Umówić się jej podpisanie. Przesunąć dostawę z soboty na piątek. Zrobić zamówienie. Zadzwonić do Pana A. Konieczne o 14. I do M. I do fryzjera. I do Warszawy. Wysłać płytę z wzorem do Krakowa. I maila do zarządcy. I kopie faktur do biura. Zrobić rozliczenie. Na wczoraj. Poprawić poprzednie. Oddać segregatory do księgowości. Zajrzeć do kadr po zaświadczenie.
Siedzę i myślę, co jeszcze. 
Sklonować się.
Plan na jutro. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz