środa, 31 sierpnia 2011

KOLEŻANKI

Travis spędził ostatni weekend razem ze swoimi wiejskimi kumplami; nie chciałam mamie zawracać głowy jeszcze opieką nad psem, dlatego nasz czworonogi przyjaciel pojechał na wczasy pod gruszą. Wrócił niestety w towarzystwie skaczących i podgryzających go "kuleżanek", bo moi teściowie uważają, że szczepienie, odpchlanie i odrobaczanie podwórkowych kundelków to zbędny wydatek i miejska fanaberia. Pchły są po to, żeby psa gryzły, a ten je ma, żeby mu się nie nudziło i żeby miał co łapać.

Nie podzielam tych poglądów, więc po spędzeniu zaledwie jednego dnia z rozpaczliwie czochrającym się labem, pognałam do sklepu zoologicznego po szampon, który, jak szumnie obiecywała etykieta, miał błyskawicznie wytruć wszystkie insekty. Kupiłam też trzy obroże przeciwpchelne dla wiejskich kumpli Białasa. Tego ostatniego mąż wykąpał i zabrał od razu na spacer, bo mokry Kundello natychmiast ruszył w rajd po mieszkaniu. Wskoczył na łóżko, żeby wytrzeć się w kapę, zaczął się tarzać, ale tam dorwał go Luby, przypiął do obroży smycz i zaholował rozczarowanego sierściucha przed blok, gdzie Białas musiał dokończyć swoją "tualetę" wycierając mokre kudły o nieco mniej chłonną trawę...

Dołączyłyśmy do nich z Blanką i poszliśmy całą naszą rodziną na późny obiad do restauracji. Po drodze Travis kilka razy zatrzymywał się, siadał na środku chodnika i nadal czochrał się jak oszalały. Trochę mnie to zmartwiło, Lubego też, mieliśmy nadzieję, że szampon zadziała od razu, ale po krótkiej rozmowie doszliśmy do wniosku, że nawet pchała, jako skazaniec ma prawo do ostatniego posiłku :-)

8 komentarzy:

  1. Ech... wiecej nie napisze, tak lepiej. A Ty i tak zrozumiesz;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Travis też miał wakacje i odpoczynek od pielęgnacji;)) aaniaa

    OdpowiedzUsuń
  3. Stardust, rozumiemy się bez słów :-))) Może tylko dodam, że żaden psiak tam nie ma obroży przeciwpchelnej, ale wszystkie mają uwiązane czerwone wstążeczki, żeby ich nikt nie "uroczył"...

    OdpowiedzUsuń
  4. Aaniaa - Travis lubi tam jeździć, bo ma całe podwórko do dyspozycji i jeszcze staw do kąpieli, ale powroty z tymi "przyległościami" są mi trochę nie na rękę...

    OdpowiedzUsuń
  5. Musisz kupić w takim razie Fiprex , krople przeciwko insektom . Ja stosuje je u moich kotów i psa . Znajdziesz szerszą informację necie .Maga

    OdpowiedzUsuń
  6. hej,nadrabiam zaległosci i co ja czytam...wypad do reastauracji, jezioro a myślałam, ze awykonalne i jak zwykle zazdraszczam.:)kunegunda

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda psa. Waszego i tych kundelków na wsi, o które się nie dba, tak jak powinno.

    Eumenidko, pozdrawiam serdecznie

    Ada

    OdpowiedzUsuń