poniedziałek, 18 lipca 2011

TRAVISOWA METODA NA GŁODA

Jak zjeść dwa razy więcej smakołyków niż się dostało?
To proste. 
Należy darowany kąsek porwać, popędzić kurcgalopem na balkon i tam zeżreć go najszybciej jak to możliwe, najlepiej w ogóle nie gryząc. Po prostu połknąć go w całości. 
Następnie należy (zwykle po upływie regulaminowych pięciu minut) udać się w ustronne miejsce, żeby uniknąć publicznej kompromitacji i dyskretnie zwrócić to, co się zeżarło. Wspomniany wcześniej balkon nadaje się do tego idealnie. 
Następnie trzeba przyjrzeć się produktom z odzysku, pomyśleć nad nimi chwilę, podeliberować nad ideą recyclingu, liznąć je, uznać, że szkoda, bo w sumie są całkiem niezłe i nawet po podróży w dwie strony smakują tak samo ... i po krótkim zastanowieniu zjeść je ponownie. 
A i jeszcze jedno, zapomniałam dodać - przede wszystkim należy być obrzydliwie łakomym i łapczywym labradorem imieniem Travis ...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz