sobota, 18 czerwca 2011

GENY


Blanka lubi się poprzyglądać - twarzom pochylających się nad nią osób, zabawkom, które znajdą się w zasięgu jej wzroku, nawet Travis został ostatnio obdarzony łaskawym zainteresowaniem małoletniej. A kiedy już tak patrzy na coś z wielkim skupieniem, kiedy tak w coś wbija zafascynowany wzrok, unosi do góry prawą brew. Tylko tę jedną, wygiętą w mały, śmieszny łuk. Nawet gdybym chciała, to nie potrafię tego powtórzyć, tak jedną wykrzywić i podnieść, a drugą zostawić prosto. Wiem, co mówię, próbowałam i nic z tego. 
Śmieszy mnie ten gest u Blanki, a jednocześnie - budzi we mnie głęboki, nieopisany smutek...
Mój tata tak robił. 
Widzę go w niej. 
Tak mi żal, że się pośpieszył o te kilka lat, że jej nie zdążył zobaczyć...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz