Blanka obudziła się dziś o piątej i stanowczo zażądała mleka. Butelki ciepłego, pysznego płynu, dzięki któremu ostatnio mogę się w końcu wyspać. Mała wróciła do nocnego jedzenia, a raczej - wprowadziła poranne; w okolicach czwartej, piątej rano domaga się butli, po której zasypia snem sprawiedliwego, najedzonego człowieka, dosypiając ostatnio nawet od ósmej. Cud. Albo się moje geny w dziecku uaktywniły...
Dziś Luby szykował się do pracy, więc kiedy zobaczył, że ćmiątam się po kuchni z zamkniętymi oczami, z marudzącym, głodnym dzieckiem na ręku i próbuję po omacku odmierzyć odpowiednią ilość białego proszku, odesłał nas do sypialni i dostarczył nam mleczne śniadanie prosto do łóżka. Młoda zjadła, a właściwie zżarła mleko... i odkryła, że tata już nie śpi. Ruszyła więc ku krawędzi wyrka, gromko nawołując: "Tata, tata!!!". Wzywany przyszedł do sypialni, nawet wziął małego Szkraba na chwilę na ręce, przytulił, ale po chwili zapakował z powrotem pod kołdrę. Nie spodobało się to Blance, stanowczo oprotestowała pomysł dalszej drzemki i uparcie usiłowała mi uciec z łóżka. Na czworakach, niczym mały karaluch, błyskawicznie zmierzała ku krawędzi. Złapałam za nogę, przyciągnęłam do siebie, przewróciłam na boczek, usiłując przytrzymać ręką. Wywinęła mi się ze śmiechem i znowu uciekła, dzielnie pokonując nierówności pościeli. Udaremniłam ewakuację, znów przyholowałam bliżej siebie, przewróciłam na plecy i dla pewności przycisnęłam kolanem. Nie miałam ochoty na wstawanie o piątej, więc unieruchomiłam definitywnie małego uciekiniera, nakryłam nas obie kołdrą i oznajmiłam stanowczo: "Śpimy!".
Blanka pozłościła się chwilę, poszarpała przez moment, nie bardzo rozumiejąc, czemu nie może się ruszyć, pomyślała chwilę, po czym przeuroczym gestem uniosła kołdrę do góry i zajrzała pod nią, żeby zobaczyć, co się tam dzieje. Zaczęłam się śmiać. A ona popatrzyła na przyciskające ją kolano, spróbowała je zepchnąć z siebie, a w końcu... udzieliła reprymendy mojej nodze nodze, grożąc jej palcem i mówiąc zdenerwowanym głosikiem: "Nie, nie, nie!!!!"